sobota, 9 lipca 2016

Rozdział 1

Kiedy miałam 17 lat, odpoczywałam w swoim pokoju, słuchając piosenek mojego ulubionego zespołu, do mojego pokoju weszła Sandra.
-Ej młoda idź do sklepu.
-Przypominam ci ze jestem ino rok młodsza a to po pierwsze, a po drugie nie możesz iść sama.
-Nie bo muszę się przygotować na wieczór.
-Gdzie to znowu idziesz?- spytała z nutką lekkiej ironii.
-Z dziewczynami na miasto masz tu 50 zł i listę.
Chcą nie chcą musiałam iść. Ubrałam tramik i udałam się do sklepu. Po drodze musiałam się zatrzymać bo buty mi się rozwiązały. Kiedy miałam udać się w dalszą drogę, zatrzymał się nagłe obok mnie samochód.
-Cześć.
-Yyy...hej.- nie mogłam uwierzyć w to co widzę że chłopaki z Eneja ze mną rozmawiają.
-My się chyba nie musimy przestawiać, ale jak ty masz na imię?
-Ja... Dominika..- nie mogłam wydusić z siebie słowa bo byłam w takim szoku.
-Dominika ładne imię, ale przejdźmy do rzeczy nie chcesz zostać naszą tancerką?
-Ja, ja tak nie umiem tańczyć, ba ja wo gule nie umiem tańczyć.
-Nie martw tym się nasze układy są tak łatwe że każdy się ich nauczy. Masz tu naszą wizytówkę jak się zastanowisz to daj znać. My musimy jechać dalej. Na razie.
-No cześć.-po tych słowach szyby się zasunęły i odjechali.
Dalsza droga do sklepu, zakupy i droga powrotna nawet szybko mi minęła. Ale dalej nie mogłam uwierzyć w to co się wtedy stało.

Jak dotarłam do domu to rodzice wrócili już z pracy. Opowiedziałam im o tym wszystkim a oni oznajmili, że to tylko moja decyzja, i że obojętnie jaką podejmę to oni zawsze będą mnie spierać. Przez całą noc się zastanawiałam co mam zrobić. Pamiętam, że przez całą noc ale to całą noc nie spałam a rano za to wyglądałam ja zombi. Wracają do tematu postanowiłam się zgodzić, ponieważ pomyślałam że nowa przygoda w życiu mi się przyda i w ten sam sposób otworze nowy rozdział w życiu.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------

I oto macie pierwszy rozdział. Następny już wkrótce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz