Dni
mijały, moje relacje z Damianem stały się dużo lepsze niż do ty
czas. Pewnego dnia pojechałam tak jak zwykle na próbę, poszłam
się przebrać i weszłam na sale. Wszyscy już tam byli czekaliśmy
na Natalie aż drzwi się otworzyły tylko zamiast Natalii weszli
chłopaki, trochę się zdziwiliśmy. Aż w końcu przemówił
Piotrek.
-Pewnie
się zastawiacie co tu robimy?
-No
tak jakby.
-Ok
mamy wam coś to powiedzenia- powiedział Paweł.
-Tylko
nie mówcie że rozwiązujecie zespól.- powiedział oburzony Olek.
-Nieee...
Ale musicie zmienić plany na najbliższe pięć miesięcy, ponieważ
jedziemy w trasę koncertową po Europie.-powiedział Piotrek.
-Co?
A co z szkołom? Z naszymi rodzinami?- zaczęłam się dopytywać.
-Szkołą
nie musicie się martwić rozmawiałem z waszymi dyrektorami i się
zgodzili a co to rodzin też się zgodziliście żebyście jechali.-
powiedział Paweł
-Ok
jak tak to jedziemy,.- powiedział Damian.
-Na
to wygląda.-odpowiedziałam.
Wszyscy
byli tak przejęci że za kilka dni jedziemy w trasę i nikt nie
dawał rady tańczyć więc chłopaki odwołali próbę i kazali iść
do domów żeby pożegnać się z rodzinami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz