sobota, 16 lipca 2016

Rozdział 8

Dni mijały, moje relacje z Damianem stały się dużo lepsze niż do ty czas. Pewnego dnia pojechałam tak jak zwykle na próbę, poszłam się przebrać i weszłam na sale. Wszyscy już tam byli czekaliśmy na Natalie aż drzwi się otworzyły tylko zamiast Natalii weszli chłopaki, trochę się zdziwiliśmy. Aż w końcu przemówił Piotrek.
-Pewnie się zastawiacie co tu robimy?
-No tak jakby.
-Ok mamy wam coś to powiedzenia- powiedział Paweł.
-Tylko nie mówcie że rozwiązujecie zespól.- powiedział oburzony Olek.
-Nieee... Ale musicie zmienić plany na najbliższe pięć miesięcy, ponieważ jedziemy w trasę koncertową po Europie.-powiedział Piotrek.
-Co? A co z szkołom? Z naszymi rodzinami?- zaczęłam się dopytywać.
-Szkołą nie musicie się martwić rozmawiałem z waszymi dyrektorami i się zgodzili a co to rodzin też się zgodziliście żebyście jechali.- powiedział Paweł
-Ok jak tak to jedziemy,.- powiedział Damian.
-Na to wygląda.-odpowiedziałam.

Wszyscy byli tak przejęci że za kilka dni jedziemy w trasę i nikt nie dawał rady tańczyć więc chłopaki odwołali próbę i kazali iść do domów żeby pożegnać się z rodzinami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz