Następnego
ranka kiedy dojechaliśmy pod hale gdzie trenowaliśmy prawie rok,
pożegnałam się z wszystkimi prócz Damianem nim się obejrzałam a
jego już nie było, co się dziwić pewnie teraz nie chce mnie znać.
Zadzwoniłam po rodziców a oni po niecałych dwudziestu minutach
spakowałam walizki do samochodu i odjechaliśmy do domu. Poprosiłam
rodziców aby się zatrzymali pod bankiem a oni spytali ino po co.
Powiedziałam im co planowałam. Postanowiłam całą sumę którą
zarobiłam podczas tego roku wpłacić na konto domów dziecka w
mojej okolicy (dokładnie wpłaciłam 10 milionów) pewnie nie którzy
się zastanawiali dlaczego to zrobiłam a więc ja nie pochodzę z
biednej rodziny, mam wszystko co mi potrzeba, kochającą rodzinę,
dom a te dzieci nie mają nic domów, kochających rodzin, ładnych
ubrań. Kiedy wróciłam do pojazdu rodzice powiedzieli ino że
dobrze zrobiłam. Gdy wróciłam do domu oznajmiłam rodzica że chce
wrócić do szkoły zdać maturę a później iść na studia
chciałam po prostu zapomnieć o wszystkim do się wydarzyło w
ostatnim dniu. Nie którzy się za stanawiają co z moją karierą
tancerki na razie ją zawiesiłam chłopaki z Eneja od razu mnie
zrozumieli i powiedzieli że jak będę gotowa na powrót to zawsze
będzie na mnie miejsce w zespole. Wtedy postanowiłam napisać do
koleżanki z klasy aby podała mi plan lekcji ona obrazu mi odpisała
i spytała kiedy wracam do szkoły ja jej napisałam że jak
najszybciej się da, pamiętam że ona więcej mi nie odpisała. Nie
przywiązałam do tego większej uwagi tylko wzięłam laptopa,
postanowiłam przeglądnąć kilka portali plotkarskich, a tam jeden
przykuł mą uwagę, było tam napisane:
"Młoda
tancerka Dominika Nowak wpłaciła na kąta domów dziecka dużą
sumę pieniędzy bo aż 10 Milionów złotych. Dlaczego młoda
gwiazda wpłaciła tak dużą kwotę na domy dziecka? Tego się
dowiemy już nie bawem" . Nie zwracałam na to uwagi tylko
wyłączyłam laptopa i poszłam wziąć kąpiel i iść spać bo
następnego dnia miałam iść do szkoły.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz