czwartek, 14 lipca 2016

Rozdział 6

Następnego dnia obudził mnie dźwięk mojego telefonu od razu pomyślałam co za debil dzwoni o 5 rano. Popatrzyłam na telefon a tam zdjęcie Damiana.
-Chłopie ty nie wiesz która jest godzina?- zapytałam się wciekła.
-Czyżby cię obudziłem?
-Tak jakby.
-Przepraszam ale wejdź na fb.
-A nie może to poczekać.
-Nie.
-Ok. O dzwonie za chwile.
-Spoko a i przepraszam że cię obudziłem myślałem że nie śpisz.
-Kto normalny nie śpi o tej porze.
-Ymmmmm...JA!
-Pytałam normalny.
-Ej!!!!!!
-No dobra za chwile o dzwonie. Pa.
Wiozłam laptopa i zalogowałam się na fb a tam post:
"Co to za tajemnicza piękność tańcząca z Damianem Kowalskim. Czyżby nowa miłość? Czy to tylko panterka na scenie? Jedna z fanek widziała jak trzymali się za ręce i przytulali przed koncertem. Z nie oficjalnych źródeł wiemy że ma na imię Dominika. Czy to kolejna dziewczyna Damiana czy to tylko przyjaciółka? Te pytania zadają nam tysiące dziewczyn. Postaramy się odpowiedzieć na wasze pytania." ten post mnie zaskoczył jeszcze te zdjęcie jak Damian mnie przytula. Byłam w szoku o tym co przeczytałam, siedziałam duszą chwile wgapiona ekran laptopu i nie wiem ile bym jeszcze tak siedziała dzięki dźwięku telefonu ocknęłam się. Popatrzyłam na wyświetlacz i moim oczom ukazało się zdjęcie Damiana.
-Przeczytałaś?
-Tak. Kto mógł wymyślać takie głupoty?
-Nie wiem, ale przyznaj na tym zdjęciu serio wyglądamy jak byśmy byli parą?
-Może i tak ale to nie jest powód aby wypisywać takie rzeczy.
-To są media oni mogą pisać to co widzą i nie tylko. Dobra kończę pośpij sobie jeszcze.
-Po tym co przeczytałam to raczej już nie usnę.
-Ok. To na razie później się zdzwonimy.
-No na razie.
Przeglądnęłam jeszcze kilka artykułów i wszystkie były podobny stylu, modliłam się aby nikt z rodziny tego nie przeczytał, ale prawdopodobieństwo że tego nie przeczytają wynosi 20%. Jeszcze chwile przeglądałam fb kiedy przyszła do mnie wiadomość od Michała o treści:
"Jak mogłaś mi to zrobić? Zdradzić mnie z takim lalusiem, no jak?" od razu mu odpisałam.
"Ja ciebie niby zdradziłam nawet nie byliśmy razem."
"Tak zdradziłaś mnie, ale wybaczam ci bo ciebie kocham".
"Zrozum my nigdy nie byliśmy razem i nigdy nie będziemy nawet w największych koszmarach.". Po tej wiadomości nic więcej nie odpisał. Godzina 6:30 nie mogłam spać więc postanowiłam wziąć prysznic, po półgodzinie gotowa zeszłam na śniadanie rodzice już nie spali.
-Dzień dobry.-powiedziałam.
-O dzień dobry kochanie, obudziliśmy cię.-spytała z troską w głosie mama.
-Nie porostu jakoś nie mogłam spać.
-Jak się udał koncert, i kto cię przywiózł o pierwszej w nocy?- dopytywał się tata.
-Koncert udał się na maksa, kilka osób po koncercie przyszło po autografy, a do domu przywiózł mnie kolega.
-To się cieszymy twoim szczęściem-powiedziała mama.
-My kochanie musimy zbierać się do pracy. -powiedział ojciec.
-Dobrze, a tato na razie nie mamy zamiaru się przeprowadzać?
-Kochanie na razie nie ale wiesz jak to jest dziś mieszkamy tu a jutro nas przeniosą do Włoszech. Wiemy jak tobie i Sandrze się tu pudowa. Postaramy się zostać tu jak naj dłużej.-powiedział i pocałował mnie w mnie w głowę.
-Dziękuję.
-Ok my już jedziemy do firmy. Pa.
-Pa.

Skończyłam jeść śniadanie i poszłam do pokoju się przebrać a później poszłam na zakupy. Koło godziny 22 położyłam się spać, ponieważ cztero godziny sen a później cały dzień na nogach to nie służy żadnemu człowiekowi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz