Następnego
dnia obudził mnie dźwięk mojego telefonu od razu pomyślałam co
za debil dzwoni o 5 rano. Popatrzyłam na telefon a tam zdjęcie
Damiana.
-Chłopie
ty nie wiesz która jest godzina?- zapytałam się wciekła.
-Czyżby
cię obudziłem?
-Tak
jakby.
-Przepraszam
ale wejdź na fb.
-A
nie może to poczekać.
-Nie.
-Ok.
O dzwonie za chwile.
-Spoko
a i przepraszam że cię obudziłem myślałem że nie śpisz.
-Kto
normalny nie śpi o tej porze.
-Ymmmmm...JA!
-Pytałam
normalny.
-Ej!!!!!!
-No
dobra za chwile o dzwonie. Pa.
Wiozłam
laptopa i zalogowałam się na fb a tam post:
"Co
to za tajemnicza piękność tańcząca z Damianem Kowalskim. Czyżby
nowa miłość? Czy to tylko panterka na scenie? Jedna z fanek
widziała jak trzymali się za ręce i przytulali przed koncertem. Z
nie oficjalnych źródeł wiemy że ma na imię Dominika. Czy to
kolejna dziewczyna Damiana czy to tylko przyjaciółka? Te pytania
zadają nam tysiące dziewczyn. Postaramy się odpowiedzieć na wasze
pytania." ten post mnie zaskoczył jeszcze te zdjęcie jak
Damian mnie przytula. Byłam w szoku o tym co przeczytałam,
siedziałam duszą chwile wgapiona ekran laptopu i nie wiem ile bym
jeszcze tak siedziała dzięki dźwięku telefonu ocknęłam się.
Popatrzyłam na wyświetlacz i moim oczom ukazało się zdjęcie
Damiana.
-Przeczytałaś?
-Tak.
Kto mógł wymyślać takie głupoty?
-Nie
wiem, ale przyznaj na tym zdjęciu serio wyglądamy jak byśmy byli
parą?
-Może
i tak ale to nie jest powód aby wypisywać takie rzeczy.
-To
są media oni mogą pisać to co widzą i nie tylko. Dobra kończę
pośpij sobie jeszcze.
-Po
tym co przeczytałam to raczej już nie usnę.
-Ok.
To na razie później się zdzwonimy.
-No
na razie.
Przeglądnęłam
jeszcze kilka artykułów i wszystkie były podobny stylu, modliłam
się aby nikt z rodziny tego nie przeczytał, ale prawdopodobieństwo
że tego nie przeczytają wynosi 20%. Jeszcze chwile przeglądałam
fb kiedy przyszła do mnie wiadomość od Michała o treści:
"Jak
mogłaś mi to zrobić? Zdradzić mnie z takim lalusiem, no jak?"
od razu mu odpisałam.
"Ja
ciebie niby zdradziłam nawet nie byliśmy razem."
"Tak
zdradziłaś mnie, ale wybaczam ci bo ciebie kocham".
"Zrozum
my nigdy nie byliśmy razem i nigdy nie będziemy nawet w
największych koszmarach.". Po tej wiadomości nic więcej nie
odpisał. Godzina 6:30 nie mogłam spać więc postanowiłam wziąć
prysznic, po półgodzinie gotowa zeszłam na śniadanie rodzice już
nie spali.
-Dzień
dobry.-powiedziałam.
-O
dzień dobry kochanie, obudziliśmy cię.-spytała z troską w głosie
mama.
-Nie
porostu jakoś nie mogłam spać.
-Jak
się udał koncert, i kto cię przywiózł o pierwszej w nocy?-
dopytywał się tata.
-Koncert
udał się na maksa, kilka osób po koncercie przyszło po autografy,
a do domu przywiózł mnie kolega.
-To
się cieszymy twoim szczęściem-powiedziała mama.
-My
kochanie musimy zbierać się do pracy. -powiedział ojciec.
-Dobrze,
a tato na razie nie mamy zamiaru się przeprowadzać?
-Kochanie
na razie nie ale wiesz jak to jest dziś mieszkamy tu a jutro nas
przeniosą do Włoszech. Wiemy jak tobie i Sandrze się tu pudowa.
Postaramy się zostać tu jak naj dłużej.-powiedział i pocałował
mnie w mnie w głowę.
-Dziękuję.
-Ok
my już jedziemy do firmy. Pa.
-Pa.
Skończyłam
jeść śniadanie i poszłam do pokoju się przebrać a później
poszłam na zakupy. Koło godziny 22 położyłam się spać,
ponieważ cztero godziny sen a później cały dzień na nogach to
nie służy żadnemu człowiekowi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz